Ecce homo

Warsztaty artystyczne ECCE HOMO

dla uczniów szkoły podstawowej w oparciu o przesłanie i dzieło Adama Chmielowskiego/brata Alberta

Być tam, gdzie najgorzej. Pojawiać się u ludzi, którzy mają najciężej. Naczelne wskazanie brata Alberta dla współbraci zakonnych stawia ich w pozycji niemal reporterów wojennych, mają dotrzeć tam, gdzie nikt już nie idzie. Adam Chmielowski, zanim w 1888 roku przyjął śluby zakonne, sam przeszedł ścieżkę bitewną i parł tak daleko, że w powstaniu styczniowym stracił nogę. Ekstremalne doświadczenie, wzmocnione banicją, zwróciło go ku ciszy malarstwa. Hasło organizowanych przez nas warsztatów: Ecce Homo jest tytułem jednego z jego obrazów. Tego, który wyznaczył kolejny jego życiowy zwrot – wstąpienie do zakonu. Zanim założył własne zgromadzenie minęła następna dekada, podczas której stopniowo odchodził od malarstwa – swej pięknej drogi ucieczki od szkarady rzeczywistości. W końcu zaprzestał malowania, by do rzeczywistości wrócić i w sposób skuteczny służyć ubogim. Był nadzwyczajnym pozytywistą: nie zgadzał się na jałmużnę; szukał dla podopiecznych pracy i zamieszkał z nimi w przytulisku, gdzie urządzono m.in. zakład wyrobu mebli. W fotografii istnieje poruszająca dokumentacja problemu, z jakim się zmierzył i jaki rozwiązywał. Dzięki wspaniałomyślności krakowskich Braci Albertynów przedstawiamy kilka z nich, więcej na stronie Zgromadzenia: http://www.albertyniprzytulisko.pl/o-przytulisku

 _

Drugie ważne wskazanie brata Alberta jest tym, jakie chcemy przekazać młodym uczestnikom warsztatów: być dobrym jak chleb. Zasada prosta i – wydawałoby się – oczywista. Ale czy jest teraz naprawdę oczywista i jasna? Żeby ją rozumieć, trzeba zaznać głodu. Trzeba też znać zapach i smak prawdziwego chleba. Ilu dziś ma takie doświadczenie? W szkolnych koszach na śmieci – jak kraj długi i szeroki – codziennie lądują dziesiątki bułek, tych najbielszych i najtańszych, o charakterystycznej woni polepszaczy i rozmrożonego ciasta. W szkolnych stołówkach dzieci nierzadko patrzą, jak ich niezjedzone posiłki znikają w młynku, wbudowanym prosto w zlew szkolnej kuchni. Jedzenia jest w bród, jedzenie się marnuje, jedzenie traci smak. A jednak współczesny poeta i pisarz mówi dzieciom w od nowa napisanej „Królewnie Śnieżce”: „była dobra jak chleb” (Jarosław Mikołajewski). Jak to zrozumieć? W trakcie warsztatów pozwalamy dzieciom upiec prawdziwy chleb. Poznają więc jego naturalną woń i smak. Dowiadują się, jak dobry potrafi być chleb. I jak piękna jest metafora, która mówi, że one same mogą być dobre jak ów chleb.

Dowiadują się też czegoś innego: że zrobienie chleba jedynie z mąki i wody, to nadzwyczajne dzieło. Jest aktem twórczym jak malowanie. Z pomocą obrazów Chmielowskiego wprowadzamy uczniów klas IV – VII w meandry malarskiego rzemiosła, a z pomocą jego wybranych myśli – w cuda kaligrafii. Aż w końcu młodzi uczestnicy wchodzą w świat teatru – przestrzeń mierzenia się z życiem, jak mierzył się z nim Chmielowski.

Projekt współfinansowany przez Gminę Czerwonak.

W programie:

październik 2017 – warsztaty malarskie i kaligrafii

listopad 2017 

- warsztaty teatralne i pieczenia chleba

- festyn – prezentacja efektów i akcja charytatywna

Za pomoc w gromadzeniu ikonografii do warsztatów dziękujemy krakowskim Siostrom Albertynkom.

Prowadzenie:

Ewa Jankowska-Przepióra  - artysta plastyk, nauczycielka plastyki, organizatorka warsztatów dla rodziców i dzieci.

Mariola Ryl-Krystianowska – wieloletnia aktorka Teatru Animacji w Poznaniu, autorka i realizatorka projektów warsztatów dla dzieci i seniorów oraz własnych projektów teatralnych.

Małgorzata Schmidt – architekt, scenograf, projektant, współautorka i wykonawca projektów edukacyjnych i historycznych.

Miejsce: Szkoła Podstawowa im. Stefana Roweckiego „Grota” w Koziegłowach, Teatr Animacji w Poznaniu.