Notatki jeńca. Tadeusz Cyprian na I wojnie światowej

Tadeusz Cyprian to jedna z najbardziej rozpoznawalnych postaci fotografii międzywojennej Polski, ogromny autorytet, również prawniczy – był polskim oskarżycielem w czasie procesów norymberskich w 1945 r. Zostawił po sobie pisma, dokumenty, zdjęcia, którymi niewielu się interesuje. Jest wśród nich komplet starych, włoskich zeszytów…

tadeusz-cyprian-08

Tadeusz Cyprian w mundurze Armii Polskiej – autoportret, 1919 r.

Już w 2019 r. odkryjemy czytelnikom ich fascynującą zawartość – dzienniki z lat 1917-1918. Dzięki współpracy Instytutu Fotografii proFotografia z Robertem Andre, prezesem honorowym Kolskiego Klubu Fotograficznego, ukaże się albumowe wydawnictwo „Tadeusz Cyprian na I wojnie światowej”, które zawierać będzie te nigdy niepublikowane dzienniki z obozu jenieckiego we Włoszech oraz nieznane zdjęcia z 1919 r., powstałe w czasie pobytu Cypriana we francuskich obozach szkoleniowych Armii Polskiej – tzw. armii gen. Józefa Hallera.

Fot. T. Cyprian. Żołnierze Armii Polskiej we Francji, Quintin, 1919 r.

Fot. T. Cyprian. Hallerczycy w drodze z Włoch do Francji, 1919 r.

Notatnik Tadeusza Cypriana z obozu jenieckiego we Włoszech, 1917 r. Zbiory Archiwum PAN, Oddział w Poznaniu.

Notatnik Tadeusza Cypriana z obozu jenieckiego we Włoszech, 1917 r. Zbiory Archiwum PAN, Oddział w Poznaniu.

Fot. T. Cyprian. Żołnierze Armii Polskiej we Francji, 1919 r.

Fot. ze zbiorów rodzinnych. Tadeusz Cyprian na siedzieniu strzelca w samolocie eskadry Armii Polskiej, 1919 r.

W tym roku pracujemy nad przygotowaniem dzienników do druku. Cyprian zwał je Notatkami i zapisał nimi aż sześć zeszytów. Ostatni, z okresu końca wojny, był najgrubszy, czyli razem to właściwie siedem zeszytów, troskliwie przechowywanych obecnie przez poznański oddział Archiwum PAN. Ich treść pod wieloma względami burzy wyobrażenia tak o samym autorze – Cyprianie dziewiętnastoletnim, jak o życiu w obozie jenieckim doby I wojny światowej, o amatorskiej fotografii w trakcie tej wojny, kulisach rekrutacji do Armii Polskiej we Włoszech, języku polskim w pierwszym dwudziestoleciu XX wieku, nawet o lekturach i marzeniach jeńca… Narracja Cypriana jest wartka, atrakcyjna, na dodatek stanowi źródło do badań niczym studnia bez dna. Wstępne prowadzi Monika Piotrowska we współpracy z Magdaleną Knapowską-Niziołek podczas przepisywania rękopisów i tworzenia objaśnień. Podobną rolę spełniły przygotowania kuratora Roberta Andre do wystawy Nieznane negatywy”, otwartej 30 października 2018 r. w Kole. Prezentowane na niej fotografie pochodzą bowiem ze zbioru, który wykorzystany zostanie w anonsowanej tu publikacji „Tadeusz Cyprian na I wojnie światowej”. A owe zdjęcia z 1919 r. kontynuują opowieść spisaną w Notatkach

„Jedna fotografia. To jest pole, na którem mogę zdziałać dużo i mam nadzieję na ‘zrobienie sobie imienia’ i wzbogacenie fachu nowemi rzeczami. Bo każda rzecz, którą w tym zakresie czytam, zostaje mi na zawsze w pamięci jak wyryta rozpalonem żelazem” – pisał T. Cyprian już w 1917 r. Tę jego miłość do fotografii uczcił na swe 40-lecie Kolski Klub Fotograficzny KKF ”fakt”, który nosi imię prof. Tadeusza Cypriana. Rzadki, kompleksowy pokaz wielowątkowej twórczości fotografa objął dwie wystawy i konferencję popularno-naukową. Ekspozycja „Tadeusz Cyprian „Fotografie” (kurator: Adama Sobota) zestawia od dawna nigdzie razem nie prezentowane, oryginalne prace ze zbiorów Muzeum Narodowego we Wrocławiu, archiwum ZG ZPAF w Warszawie i Muzeum Sztuki w Łodzi. Druga wystawa to w/w „Nieznane negatywy Tadeusza Cypriana z I wojny światowej”; negatywy te w 1979 r. Klubowi „fakt” podarowała córka fotografa Ewa Cyprian-Wiśniewska, jednocześnie nadając KKF imię swego ojca.

Tadeusz Cyprian (1898-1979)

W dziedzinie fotografii stał się „alfą i omegą” już w końcu lat 20. XX w., zarówno w Poznaniu, jak i całym kraju. Ujmował fachowym i rzeczowym językiem, gdy mówił i pisał, a wygłaszał prelekcje i publikował w czasopismach do 1939 r. niezmordowanie. Podobnie jasno wykładał fotografię w podręcznikach, których do 1938 r. wydał osiemnaście. Jeśli przypomnieć, że już jedna z pierwszych jego książek fotograficznych Krótki podręcznik fotografii ALFA z 1930 r. miała 10 edycji i w sumie 120 tys. nakładu, że także Fotografia, technika i technologia z 1950 r. miała 10 wydań, to staje się jasne, że właśnie Cyprian wykształcił kilkaset tysięcy polskich fotoamatorów. Był też drugą obok Bułhaka najbardziej rozpoznawalną postacią świata fotografii i drugim po nim autorem najczęściej wystawiającym swe prace w Polsce i zagranicą. Jego zdjęcia jeszcze w międzywojniu pokazywano w niemal wszystkich państwach zachodniej Europy, a także w USA, Kanadzie, Japonii itd. Na świecie uznawano go za reprezentanta całego polskiego środowiska fotograficznego – miał niezwykle bogate kontakty, ale i doskonały warsztat, znalazł się w amerykańskim Who’s Who in Pictorial Photography już w edycji 1927/28. Od 1942 r. był członkiem ekskluzywnego, brytyjskiego Royal Photographic Society, w Międzynarodowej Federacji Sztuki Fotograficznej FIAP zebrał najwyższe tytuły.

Cyprian odegrał jednocześnie dziejową rolę dla Polski jako prawnik. Zasłynął po II wojnie światowej – występował jako jeden z czterech polskich oskarżycieli na procesach norymberskich, jego wkład w ukaranie zbrodniarzy hitlerowskich, którzy działali na naszym terenie, jest nie do przecenienia. Pełnił istotne funkcje w polskim sądownictwie jeszcze w międzywojniu – w poznańskim sądzie okręgowym, później apelacyjnym, od 1938 r. w Sądzie Najwyższym w Warszawie. W 1950 r. został profesorem zwyczajnym na Uniwersytecie im. Marie Curie-Skłodowskiej w Lublinie. W latach 1952-68 był profesorem w katedrze prawa karnego poznańskiego UAM, pracownikiem PAN i przejściowo Instytutu Zachodniego. Tytuł profesora zwyczajnego otrzymał 1 października 1956 r.

Więcej o Tadeuszu Cyprianie:  Obiektyw w kamaszu. Cyprian na I wojnie światowej