Ludzie Litwy – portrety Antanasa Sutkusa

Wystawa Instytutu Fotografii proFotografia:
„Ludzie Litwy – portrety Antanasa Sutkusa“

25 lutego (czwartek) 2010 r., o godz. 18.00 – wernisaż w Warszawie:  Galeria Wysokich Napięć; Szkoła Wyższa Psychologii Społecznej na Pradze (ul. Chodakowska 19/31).

Antanas Sutkus od 1994 r. jest honorowym członkiem FIAP. Wystawiał na całym świecie, zdobył prawie setkę nagród i medali, jego prace są w prestiżowych muzeach w różnych krajach, m.in. w International Center of Photography w Nowym Jorku i Victoria and Albert Museum w Londynie. W latach 2001-2002 korzystał z subwencji Erna and Victor Hasselblad Foundation, przyznanej mu na dokumentację i konserwację osobistego archiwum.



Antanas Sutkus. Rocznik 1939. Nestor fotografii litewskiej. Stworzył jedyne w swoim rodzaju archiwum życia narodu, przy czym przeważająca część tego zapisu powstała w okresie, gdy Litwa tkwiła w politycznym niebycie, włączona do Związku Radzieckiego.
Oczywiście samouk. Zaczął fotografować na pocz. lat 50., chwytając codzienność na gorącym uczynku. Studiował dziennikarstwo, miał intuicję. Wykształcenie dały mu książki: przyswoił to, co w radzieckich bibliotekach było dostępne ze światowej fotografii.
Nadał ton fotografii litewskiej. Skupił wokół siebie jej twórców, w 1969 r. z jego inicjatywy powstało Litewskie Towarzystwo Sztuki Fotograficznej. W 1976 r. został członkiem International Federation of Art Photography (FIAP) – niebywałe w tamtych czasach i z perspektywy miejsca, w którym żył.

Doświadczenie tamtego czasu i miejsca dało siłę jego zdjęciom. Pracował w magazynie „Kobieta radziecka”, gdzie rolą fotografa nie była ilustracja tekstu, lecz wydobycie i pokazanie przeżyć, których w tekście nie zawarto. Sutkus jest mistrzem portretu - fantastycznego, swobodnego portretu, emanującego uczuciami i mnóstwem treści. We współczesnej powodzi aranżowanych zdjęć portretowych, ziejących nudą bezruchu i kompozycji, i emocjonalną pustką, prace Sutkusa to perły. Szarpią jakieś delikatne, zapomniane struny, budzą zazdrość – że wokoło chyba nie ma tej szczerości, bezpośredniości, prawdziwości. Że w tamtej epoce, uznanej za zakłamaną, tyle było „ludzkich” twarzy i ciepła.
Ale uwaga: to nie jest podróż sentymentalna. Raczej społeczna. To świetny dokument społeczny, lekko ironizujący, przejawiający jakieś szczególne sympatie, np. do motocyklistów. Bohaterowie Sutkusa są tu i teraz, żywi i namacalni. Są po to, by nam pokazać, jak potrafią żyć.

Antanas Sutkus od 1994 r. jest honorowym członkiem FIAP. Wystawiał na całym świecie, zdobył prawie setkę nagród i medali, jego prace są w prestiżowych muzeach w różnych krajach, m.in. w International Center of Photography w Nowym Jorku i Victoria and Albert Museum w Londynie. W latach 2001-2002 korzystał z subwencji Erna and Victor Hasselblad Foundation, przyznanej mu na dokumentację i konserwację osobistego archiwum.

Monika Piotrowska, kurator



 
      Współfinansowanie                                                         Partnerzy
           
Copyright © 2008-2011 proFOTOGRAFIA
Wykonanie strony internetowej Trojka Design