Humor czy ironia

Humor czy ironia“:
Andrej Balco (Słowacja), Svatopluk Klesnil (Czechy), Evžen Sobek (Czechy)
- trzech współczesnych fotografów z Czech i Słowacji przedstawia groteskową przyjemność życia codziennego w nowej jak starej rzeczywistości

wystawa Instytutu Fotografii proFotografia w:
Galeria 2piR, WSNHiD w Poznaniu, ul. gen. T. Kutrzeby 10
wernisaż: 14.10.2009 (środa), godz. 18.00

VII Międzynarodowy Festiwal  Fotografii w Rybniku
Klub Energetyka w Rybniku
, ul. Podmiejska
wernisaż: 1.10.2010 r., godz. 18.00

Wielu z nas, tu, w Polsce, zwłaszcza Czechom zazdrości poczucia humoru.
Niby nam tego samego po sąsiedzku zazdroszczą Niemcy, a jednak czujemy, że wobec sąsiadów z południa jesteśmy w tej materii jacyś skarlali. Czesi i Słowacy, mimo odrębnych narodowości, mają wspólne dziedzictwo kulturowe, a nieskażeni polskim mesjanizmem, są, jedni i drudzy, znacznie bardziej zdeterminowani dziełami Haška, Hrabala i Menzla niż my – Mrożka, Gombrowicza i Piwowskiego.


Z prac Sobka, Balco i Klesnila wygląda ten sam melancholijny komizm, wynikający z kapitalnej zdolności obserwacji i tropienia pure nonsensu w codziennym życiu. Evžen Sobek (ur. 1967) w serii Home Sweet Home, skromnie nazywanej przez autora opowieścią narodu, przeżywającego swoją wolność i marzenia, wyławia najbardziej krągłe i błyszczące perły realnego kapitalizmu: nową klasę społeczną - biznesmenów z osiedla, nową rasę - męczennic salonów kosmetycznych, nowych herosów - świnie na wybiegu. W tej świeżo upieczonej rzeczywistości owca jest po ludzku ogłupiała, człowiek – skoguciały; na szczęście jakoś tak mało boleśnie. Bo absurd, rządzący życiem, jest według Sobka kolorowy. Stworzył wręcz jego ikonę – to dwaj ludzie z drabiną z cyklu Life in Blue, podobni do bohaterów czarno-białej etiudy Romana Polańskiego „Dwaj ludzie z szafą”. Metafora bezcelowości ludzkich wysiłków na tle wody i nieba...

    Evžen Sobek

U Polańskiego nie było błękitu. Kolor, nawet niebiański, w obrazie fotograficznym ciągnie ku określeniu miejsca i czasu. Drabina wyrywa się ku wieczności, ale ci dwaj, którzy ją podtrzymują na tle błękitu, twardo stoją na ziemi. Wszyscy trzej fotografowie – Sobek, Balco i Klesnil stosują kolor, który podreśla, jak daleko nam do wieczności. Człowiek na zdjęciu czarno-białym przesuwa się do universum – tak korzysta z tej konwencji Andrej Balco (1973) w zdjęciach z wczesnej serii Places. Konwencja upada, gdy tematem jest rzeczywistość, która skrzeczy (w cyklu Suburbs). Świnia przewożona w otwartym bagażniku, wyskakujące z wody delfiny jako tapeta na ścianie, dziewczyny w bikini rozłożone na papie dachu mrówkowca, chłopaki w trakcie zabawy na cmentarnych nagrobkach – te obrazki z podmiejskich blokowisk byłyby bez koloru rujnująco oskarżycielskie bądź prześmiewcze. Tymczasem ponad jedna trzecia Słowaków żyje na wielkich osiedlach. To wzbudza raczej melancholię. Balco, podpatrując tę społeczność, chciał uniknąć uproszczeń. - „Próbowałem wypunktować barwność, różnorodność i żywotność”. Ta żywotność jest krzywa, jakby momentami ktoś wypuszczał z niej powietrze, lecz przecież takie jest życie prawdziwych bohaterów naszych czasów, którzy swe betonowe miejsce na ziemi podopisują ALCATRAZ, używając błękitu.

    Andrej Balco

Imponującej żywotności trzeba dziś szukać, co zauważają obaj Czesi, gdzie indziej - u nowych herosów, tych dzielnych zwierząt hodowlanych z ludzką twarzą. Podczas gdy Sobek portretuje je raczej po drodze, Svatopluk Klesnil (1977) czyni im honory w reportażu Time of Champions. Przedstawione przez niego krowy rasowe brawurowo obalają tezę Salonowca, bohatera „Rejsu” Marka Piwowskiego, o tym, że nie można być jednocześnie twórcą i tworzywem. Postać ze starej, ale wcale nie przestarzałej, filmowej analizy społecznej (1971) nie chce z tego powodu uczestniczyć w gimnatsyce, skarżąc się, że nie czuje do siebie dystansu. Krowy Klesnila są zdystansowane fantastycznie, z wdziękiem prezentując, jak bardzo mogą być twórcze, wytwórcze i przetwarzane. Są mleczne i uwodzicielskie, dojne i cierpliwe, giętkie, posłuszne i piękne. Krowy zresztą zdumiały też niedawno ekipę, pracującą nad filmem „Mój nauczyciel” (2008) czeskiego reżysera Bohdana Slámy. „Po paru dniach na planie” – wspominał on – „zrozumiały absolutnie wszystko, czego od nich oczekiwaliśmy, i były niesamowicie skłonne do współpracy”.

    Svatopluk Klesnil

W lampie błyskowej Klesnila widać, że są rozumne, moralnie jednoznaczne i pozytywnie próżne, i że cechy ich osobowści całkiem poważnie składają się na archetyp współczesnego stoika. „Życie stanowi mieszankę tragedii i komedii” – wypada zacytować dalej Slamę, który jest rówieśnikiem Sobka, a od Balco i Klesnila dobre kilka lat starszy. – „Zawsze byliśmy” – mówi – „narodem pełnym tęsknot, niezrealizowanych marzeń, a śmiech pomaga nam to niespełnienie odreagować”. I tyle właściwie o łowcach groteski, łamiącej powagę czynności dnia powszedniego, chciało by się na koniec powiedzieć.

Monika Piotrowska


Andrej Balco (1973, Słowacja)    - zdjęcia z cyklu Places (2 fotografie) i Suburbs (9)
www.andrejbalco.com
Pierwotnie wykształcił się w zakresie pracy socjalnej (Uniwersytet w Trnavie), co zdecydowanie wpływa na jego twórczość fotograficzną. Później studiował fotografię (Uniwersytet Śląski w Opavie; fotografia – w tamtejszym Instytucie Twórczej Fotografii ITF). Chętnie podejmuje temat grup społecznych, jak w cyklu „Suburbs” („Przedmieścia”) z 2004 r., powstałym w ramach jednego z projektów międzynarodowej grupy Sputnik Photos, i najnowszym zbiorze portretów z brazylijskich domów pt.: „Domésticas” („Służący”; 2008;), który podczas tegorocznej edycji Międzynarodowego Festiwalu Fotograficznego w Łodzi zdobył Grand Prix. Brał udział w wielu wystawach indywidualnych i zbiorowych („Suburbs” był pokazywany m.in. na wystawie Behind Walls podczas festiwalu Noorderlicht 2008 w Leuwarden, Holandia), nagradzany w konkursach na Słowacji, w Czechach, Japonii, Nowej Zelandii.
Reprezentuje go Agencja Anzenberger w Wiedniu.
Mieszka na Słowacji w Pezinok.

O cyklu „Suburbs” pisze:
„Ponad dwa miliony, czyli ponad jedna trzecia Słowaków żyje w wielkich kompleksach bloków mieszkalnych.. W latach 70. ostatniego stulecia budownictwo blokowe stanowiło 97% całego budownictwa mieszkalnego. Dla porówniania w Czechach było to 70%, w Polsce 50%. Skupiłem się na analizie i obserwacji, kto mieszka w takim budownictwie. Jacy ludzie i czy możemy ich uważać za typ „ludzi z bloków”. W trakcie pracy wielokrotnie spotykałem się z opinią, że życie w blokowiskach jest naznaczone przez klisze, jak łazienki, połamane skrzynki pocztowe i szarość. Próbowałem uniknąć tej uproszczonej wizji i zamiast niej wypunktować tamtejszą barwność, różnorodność i żywotność.”



Evžen Sobek (1967, Czechy)  - zdjęcia z cyklu Home Sweet Home (9) i Life in Blue (2)
www.evzensobek.com
Skończył inżynierię mechaniczną (Uniwersytet Technologiczny, Brno) i fotografię (ITF Uniwersytetu Śląskiego, Opava). Dokumentalista. Początkowo skoncentrowany na opowieściach o zamkniętych grupach społecznych („Klasztor w Želiv”, „Cyganie w Brnie”), w 1999 r. zajął się szerzej kondycją ludzką w cyklu „Ecce Homo” (ascetyczne zdjęcia z różnych rejonów Europy i Bliskiego Wschodu). W późniejszych cyklach regularnie powraca do tego tematu, lecz z przymrużeniem oka („Home Sweet Home”, „Life in Blue”). Zdobył m.in. Credit Suisse Masterclass dla fotodziennikarzy z Europy Środkowo-Wschodniej (Budapest, 2004). Wystawiał m.in. w galeriach USA, Jordanii, Izraela, w Moskwie, Wiedniu, Brukseli. Jego zdjęcia znajdują się np. w kolekcjach Muzeum Fotografii w Kiyosato, Museum of Fine Arts w Houston, praskiej Kolekcji Związku Czeskich Fotografików. Współorganizator i założyciel konkursu fotograficznego FRAME dla fotografów z Europy Środkowej.
Fotograf niezależny i wykładowca fotografii (Instytut Twórczej Fotografii ITF, Opava; Fotoškola Brno; Philosophical Faculty, Masaryk University, Brno; South Moravia Photoworkshops).
Mieszka w Brnie.

O cyklu „Home Sweet Home” pisze:
„Mieszanka zmian politycznych i ekonomicznych opanowała Czechy w 1990 r. Z jednej strony przyniosły zdecydowany wzrost gospodarczy i wyższy standard życia, z drugiej pokazał się olbrzymi pęd ku konsumpcji, nabywaniu dóbr i biernej zabawie w ogromnych „fabrykach rozrywki” i pochłonął społeczeństwo. Wspierana przez agresywną reklamę identyfikacja z tym stylem życia pod hasłem: „shopping and easy living” rozprzestrzeniła się szeroko.
Last but not least w przestrzeni publicznej zaistaniało wiele festiwali i innych imprez, które nigdy nie zdarzyłyby się w czasach reżimu komunistycznego, jak pielgrzymki, różne spotkania, performace lub demonstracje, czy po prostu niekonformistyczne ubrania i fryzury...
Koncentrując się na tym szerokim wychlarzu sposobów spędzania wolnego czasu, Home Sweet Home opowiada o narodzie, przeżywającym swą wolność i marzenia...

O cyklu „Life in Blue”:
„dotyczy sposobów spędzania wolnego czasu /.../ nad brzegami rezerwuarów wodnych przy południowo-wschodnim krańcu Czech – w specyficznym otoczeniu, w którym zdecydowali pobudować swój drugi dom /.../ lub spędzić tylko wakacje /.../. Z niejasnych przyczyn ta wspólnota „byłych” amatorów przyczep campingowych porzuciła wolność, tkwiącą w możliwości przemieszczania się, wędrowania i wałęsania /.../, by osiąść w wybranych ośrodkach na południowych Morawach. Co było motywem tych ludzi /.../, czy oni sami wiedzą, dlaczego...?”



Svatopluk Klesnil (1977, Czechy)  - zdjęcia z serii Time of Champions (8)
Studiuje fotografię w Instytucie Fotografii Twórczej ITF (Uniwersytet Śląski, Opava), wcześniej skończył kursy fotograficzne (Foto-škola, Brno). Pracował jako konserwator fotografii artystycznej, po czym założył Szkołę Fotografii Twórczej www.ceska-fotoskola.com, w której wykłada. Pracuje także jako fotograf niezależny. Wystawiał prace kilka razy (Ołomuniec, Berlin, Zagrzeb), jego prace znajdują się w zbiorach Muzeum Sztuki i Uniwersytetu Palackiego w Ołomuńcu.
Mieszka w Ołomuńcu.
Cykl Time of Champions powstaje od 2007 r. Klesnil łowi zdjęcia do tej serii, jeżdżąc po wszystkich mistrzostwach w kraju.


Projekt współfinansowany ze środków Samorządu Województwa Wielkopolskiego.



 
      Współfinansowanie                                                         Partnerzy
           
Copyright © 2008-2011 proFOTOGRAFIA
Wykonanie strony internetowej Trojka Design