Rozstając się z fotografią w 1959 r. Beksiński żył z piętnem krytyki, uznającej go odtąd – jak to zgrabnie ujął Banach – za genialnego fotografa, który został kiepskim malarzem. Szczęśliwie zdania większości krytyków nie podzielała publiczność, od lat 70. żył z piętnem krytyki, ale żył ze sztuki... |
|
Więcej…
|
|
Ponad 150 zdjęć, konfrontujących obrazy z Polski i Rosji współczesnej – czy i jak bardzo się różnią, czy coś nas łączy, czy też dzieli nas wszystko, jak chcą niektórzy politycy? |
|
Więcej…
|
Od Węgier po Ukrainę, wszędzie, gdzie Agnieszka Rayss realizowała zdjęcia, „w większości” – mówi – „to były miłe dziewczyny, które chciały ładnie wyglądać. Trafiłam na nastolatki, z którymi trudno było wytrzymać, ale naprawdę niewiele razy”. Czyli zwyczajne dziewczyny w zwyczajnie skomercjalizowanym społeczeństwie. Rozdrobnione, rozdzielone na części – zwłaszcza te ponętne części ciała, półnagie nawet, jeśli ubrane, wypatrujące uznania albo sukcesu za światłami marnych ramp... |
|
Więcej…
|
O nieprawdopodobnym znalezisku, czyli walizce pełnej negatywów słuchy chodziły już w 1995 r., lecz dopiero w 2007 r. trafiła ona do International Center of Photography w Nowym Jorku. Okazało się, że to naprawdę walizka Roberta Capy, którą zostawił w swoim paryskim studiu, gdy w 1939 r. opuszczał Europę. Miała zawierać jego negatywy z okresu wojny w Hiszpanii. Capa do śmierci był przekonany, że zaginęła na zawsze... |
|
Więcej…
|
Żywioł ma w sobie gwałtowność jak pasja tworzenia. Niebezpieczny i pociągający zarazem, porywa odpornych i opornych. Zadziwiające, jak bliskie są sobie pojęcia żywiołu przyrody i żywiołu człowieka... |
|
Więcej…
|
60 fotografii, reprodukcji cyfrowych ze starych, zniszczonych negatywów, wyciągniętych z ogromnego archiwum Mariusza Stachowiaka. Stachowiak nie dbał o swoje negatywy, są podrapane i wymagają prawie benedyktyńskiej pracy przy powtórnym wykorzystaniu do reprodukcji zdjęć. Ale praca ta jest konieczna, ponieważ jego spuścizna fotograficzna stanowi jeden z najlepszych zbiorów dokumentalnych, jakie znajdują się w Poznaniu.
|
|
Więcej…
|
Właściwie to nie ma najmniejszego znaczenia, ile wiemy o sumo. Fascynuje masa, którą operują zawodnicy. Tyle o nich zwykle wiemy – wielkie ciała, miażdżący ciężar i objętość. Katarzynie Sagatowskiej udało się je upodmiotowić, odkryć za nimi człowieka, pokazać, że sumo to sport, w którym ważna jest myśl, strategia. Poruszanie taką masą wymaga szczególnej precyzji ruchu, nie siła bezwładu jest tu decydująca, a zadziwiająca zwinność... |
|
Więcej…
|
|
|
|
|
<< Początek < Poprzednia 1 2 3 4 Następna > Ostatnie >>
|
|
Strona 1 z 4 |